I C 1622/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Radomiu z 2025-07-01
Sygn. akt I C 1622/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 lipca 2025 roku
Sąd Rejonowy w Radomiu I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodnicząca: asesor sądowy Magdalena Mital
Protokolant: Dorota Szymczak
po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2025 roku w Radomiu na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą
w W.
przeciwko D. M.
o zapłatę
I
zasądza od D. M. na rzecz (...) spółki akcyjnej siedzibą w W. kwotę 20.867,70 zł (dwadzieścia tysięcy osiemset sześćdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot:
a)
15.867,70 zł (piętnaście tysięcy osiemset sześćdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt groszy) od dnia 1 listopada 2018 roku do dnia zapłaty,
b)
5.000 (pięć tysięcy) złotych od dnia 7 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty,
II
oddala powództwo w pozostałej części;
III
zasądza od D. M. na rzecz (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 3.000 (trzy tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
IV
nie obciąża D. M. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu
w pozostałej części;
V
nakazuje pobrać od (...) spółki akcyjnej z siedzibą
w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Radomiu kwotę 469,92 zł (czterysta sześćdziesiąt dziewięć złotych dziewięćdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych z funduszy Skarbu Państwa;
VI
nakazuje pobrać od D. M. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Radomiu kwotę 954,08 zł (dziewięćset pięćdziesiąt cztery złote osiem groszy) tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych z funduszy Skarbu Państwa.
Sygn. akt I C 1622/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 29 czerwca 2020 roku (data nadania pocztowego – k. 23) (...) spółka akcyjna z siedzibą w W., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od D. M. kwoty 30.867,70 złotych wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 15.867,70 złotych za okres od dnia 1 listopada 2018 roku do dnia zapłaty oraz 15.000 złotych za okres od dnia 29 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty, a nadto o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu podała, że w dniu 14 października 2017 roku doszło
do zdarzenia drogowego, w którym pozwany D. M., kierując samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności i doprowadził do potrącenia pieszych, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Wskutek zdarzenia I. O. (1) doznał obrażeń ciała w postaci urazu żeber, stłuczenia płata dolnego płuca prawego, złamania podudzia prawego z dużym przemieszczeniem odłamów. Wyrokiem z dnia 21 maja 2019 roku w sprawie sygn. akt II K 122/19 Sąd Rejonowy w Grójcu uznał pozwanego D. M. winnym popełnienia tego wykroczenia. D. M. posiadał zawartą w powodowym zakładzie ubezpieczeń umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.
W toku postępowania likwidacyjnego powód przyjął odpowiedzialność za powstałą szkodę
i wypłacił poszkodowanemu kwotę 30.867,70 złotych tytułem zadośćuczynienia. Wskazał dodatkowo, że pozwany spowodował szkodę komunikacyjną, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia w konsekwencji czego powodowi służy wobec pozwanego roszczenie o zapłatę kwoty wskazanej w pozwie. (pozew – k. 2-3).
Starszy referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Radomiu w dniu 8 lipca 2020 roku wydał nakaz zapłaty zgodny z żądaniem pozwu (nakaz zapłaty – k. 25).
D. M. w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu stanowiska podniósł zarzut nieudowodnienia roszczenia co do zasady, jak i wysokości. Wskazał, że strona powodowa wzywała go do zapłaty kwoty około 17.000 złotych, a nie w wysokości dochodzonej w niniejszym postępowaniu. Podniósł,
że ubezpieczyciel nie udowodnił zasadności dochodzonej pozwem kwoty, jak i nie wykazał, żeby wypłacona kwota zadośćuczynienia była adekwatna do rozmiaru krzywdy poszkodowanego (sprzeciw od nakazu zapłaty – k. 28-29).
W odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko wskazując, że wypłacone świadczenie na rzecz I. O. (2) tytułem zadośćuczynienia jest wyważone i uwzględnia wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym zarówno uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego oraz koszty jego leczenia, jak i przyznaną od pozwanego nawiązkę. Podniósł, że to na sprawcy zdarzenia spoczywa ciężar wykazania, że wypłacone przez ubezpieczyciela świadczenie jest zbędne lub nadmierne, czemu jednak nie sprostał (odpowiedź na sprzeciw – k. 41).
Wyrokiem z dnia 27 października 2021 roku wydanym w sprawie VII C 1573/20 Sąd Rejonowy w Radomiu zasądził od D. M. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z (...) w W. kwotę 30.867,70 złotych wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot 15.867,70 złotych od dnia 1 listopada 2018 roku do dnia zapłaty oraz 15.000 złotych od dnia 29 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty,
a nadto nie obciążył D. M. obowiązkiem zwrotu na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z (...) w W. kosztów procesu (wyrok – k. 72).
Na skutek apelacji wniesionej przez D. M. od powyższego wyroku, Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem wydanym w sprawie IV Ca 11/22 w dniu 17 maja 2022 roku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego (wyrok Sądu Okręgowego w Radomiu – k. 150).
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 14 października 2017 roku w miejscowości O. doszło do zdarzenia drogowego, w którym D. M. kierując pojazdem osobowym marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) nie zachował szczególnej ostrożności i doprowadził do potrącenia pieszego I. O. (1). D. M. oddalił się z miejsca zdarzenia (zgłoszenie szkody osobowej – k. 10-12, okoliczności bezsporne).
I. O. (1) został przewieziony do (...) Szpitala (...) w R. na Oddział Ratunkowy. W wyniku zdarzenia z dnia 14 października 2017 roku I. O. (1) doznał złamania żeber I, III, IV, V, VII, VIII, pourazowej odmy płucnej, stłuczenia płuca prawego, złamania bliższych odcinków kości podudzia prawego z przemieszczeniem odłamów, stłuczenia głowy. Z uwagi na poważne uszkodzenie kończyny dolnej prawej przeprowadzono u I. O. (1) zabieg operacyjny zespolenia złamania kości podudzia prawego, a także drenaż prawej jamy opłucnowej. I. O. (1) był hospitalizowany do 7 listopada 2017 roku. Po wyjściu ze szpitala wymagał opieki osób trzecich, opiekę tę sprawowała jego żona (opinia biegłego patomorfologa W. O. – k. 69; zgłoszenie szkody osobowej – k. 10-12).
W wyniku przedmiotowego zdarzenia u I. O. (2) wystąpił stały 6% uszczerbek na zdrowiu z zakresu ortopedii i dotyczy on wygojonego prawidłowym zrostem kostnym złamania 1/3 bliższej obu kości prawego podudzia z niewielkimi ograniczeniami ruchomości stawu kolanowego z poszerzeniem obrysu tej okolicy z pooperacyjną blizną. Deficyty ruchomości są niewielkiego stopnia, nie stwierdzono zniekształcenia osi podudzia ani skrócenia długości kończyny, nie wystąpiło upośledzenie funkcji ruchowej i statycznej stopy, nie ma powikłań wtórnych. Deficyty ruchomości dotyczą zgięcia prawego stawu kolanowego i niewielkiego poszerzenia obrysu podudzia oraz powstałej blizny pooperacyjnej. Proces leczenia I. O. (2) był długotrwały i niepowikłany. Leczenie w zakresie urazu ortopedycznego jest zakończone, jednak sprawność ruchowa i utrudnienia w wykonywaniu czynności dnia codziennego i pracy fizycznej są stałe i proporcjonalne do doznanego uszczerbku. Nie ma skutecznych operacyjnych metod mogących poprawić ruchomość prawego stawu kolanowego i zmniejszyć poszerzenie obrysu 1/3 bliższej podudzia,
a usunięcie płyty zespalającej również nie poprawi zakresu ruchomości stanu kolanowego, dlatego też ustalony w wysokości 6% uszczerbek jest trwały i nie ulegnie zmniejszeniu.
W zakresie obrażeń klatki piersiowej dolegliwości I. O. (2) trwały dwa miesiące
i wynikały z odniesionych złamań żeber prawych, żeber w odcinku przednim, żeber
w odcinku przykręgosłupowym, z pourazowej odmy opłucnowej i stłuczenia płuc, a nadto nakładały się na nie dolegliwości ze strony podudzia prawego. W wyniku tego urazu uszczerbek na zdrowiu I. O. (2) wyniósł 10% (opinia biegłego sądowego specjalisty z zakresu (...) – k. 241-243; opinia biegłego sądowego specjalisty z zakresu chirurgii ogólnej J. B. – k. 276-279).
Po wyjściu ze szpitala (...) wymagał opieki osób trzecich, musiał również zażywać leki rozrzedzające krew oraz odbywać wizyty w poradni ortopedycznej. Odbył również rehabilitację. Doznane urazy spowodowały u niego trwały uszczerbek na zdrowiu
w łącznej wysokości 16%. Obrażenia opisane w dokumentacji medycznej bezspornie musiały przysporzyć mu dolegliwości bólowych. Nie mógł on przez pewien czas wykonywać podstawowych czynności życiowych i wymagał pomocy żony przy czynnościach takich jak jedzenie czy mycie. Skutki wypadku odczuwa do dziś – nie wrócił do wykonywanej przez siebie całe życie pracy jako pracownik fizyczny, bowiem nie pozwalają mu na to dolegliwości ze strony kończyn dolnych, w związku z czym obecnie pozostaje on osobą bezrobotną (zeznania świadka I. O. (2) – k. 64 i k. 194v-195).
Za spowodowanie wypadku wobec D. M. toczyło się postępowanie karne o czyn z art. 177 § 1 kk w zw. z art. 178 § 1 kk, w którym to postępowaniu Sąd Rejonowy w Grójcu wyrokiem wydanym w sprawie II K 122/19 w dniu 21 maja 2019 roku wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, zawieszając jednak jej wykonanie warunkowo na okres próby wynoszący 3 lata. Sąd nadto orzekł od D. M. nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego I. O. (2) w kwocie 10.000 złotych, którą
w toku niniejszego postępowania uiścił w całości (wyrok Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 21 maja 2019 roku w sprawie II K 122/19 – k. 66-66v; uzasadnienie wyroku karnego – k. 67-68v; zeznania świadka I. O. (2) – k. 64 i k. 194v-195; zeznania pozwanego D. M. – k. 55, k. 64v i k. 292-292v).
D. M. w dniu zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej udzielonej przez (...) Spółkę akcyjną z siedzibą w W. w ramach umowy ubezpieczenia obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (okoliczność bezsporna; informacja (...) k. 14).
(...) Spółka akcyjna z siedzibą w W. wypłaciła na rzecz poszkodowanego I. O. (1) świadczenie w łącznej kwocie 30.867,70 złotych (informacja o wysokości szkody częściowej w pojeździe – k. 28; kosztorys naprawy – k. 29-37; pismo ubezpieczyciela z dnia 31 lipca 2018 roku – k. 15-16; potwierdzenie realizacji płatności – k. 17; ugoda – k. 18-18v; potwierdzenie realizacji płatności – k. 19).
Pismem z dnia 10 października 2018 roku ubezpieczyciel wezwał D. M. do zapłaty kwoty 15.867,70 złotych (wezwanie do zapłaty z tytułu regresu – k. 20-20v).
W związku z nieuregulowaniem należności (...) Spółka akcyjna z siedzibą w W. pismem z dnia 13 listopada 2019 roku ponownie wezwała D. M. do zapłaty kwoty 17.081,91 złotych (wezwanie do zapłaty – k. 21).
D. M. nie zareagował na wezwanie do zapłaty (okoliczność bezsporna).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych powyżej dokumentów. W ocenie Sądu dowody te w zakresie, w jakim stanowiły podstawę poczynionych
w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, tworzą zasadniczo spójny i niebudzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to zasługujący na wiarę, materiał dowodowy. Stwierdzić należy, że żadna ze stron, co do zasady, nie poddawała
w wątpliwość ich wiarygodności i mocy dowodowej, a również i Sąd nie dopatrzył się w nich niczego, co uzasadniałoby powzięcie wątpliwości w tym zakresie z urzędu.
Odnosząc się do zeznań świadka I. O. (2) oraz pozwanego D. M., Sąd uznał je za wiarygodne w zakresie, w jakim korespondowały z materiałem dowodowym zebranym w sprawie niniejszej.
Wskazać należy również, iż okoliczności bezsporne w ogóle nie wymagały wykazywania ich prawdziwości za pomocą dowodów zgodnie z treścią art. 229-230 kpc albowiem zostały przez strony wprost przyznane, bądź też nie zostały zaprzeczone, co zostało przez Sąd ocenione na zasadzie przywołanych przepisów.
Ponadto Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych z zakresu (...) oraz z zakresu chirurgii ogólnej J. B. celem wykazania jaki był zakres obrażeń, których doznał I. O. (2) po wypadku z dnia 14 października 2017 roku, jakiego procentowego uszczerbku na zdrowiu doznał, jak przebiegał proces leczenia, jaki jest wpływ doznanych obrażeń na stan jego zdrowia, czy proces leczenia jest zakończony i czy możliwe jest wystąpienie dalszych skutków zdarzenia w przyszłości i ich wpływu na stan zdrowia poszkodowanego (postanowienia – k. 205 i 262).
Sąd podzielił wnioski zawarte w opiniach biegłych, bowiem zostały one sporządzone w sposób rzetelny i dokładny. W ocenie Sądu opinie te są wnikliwie, wyczerpujące, logiczne
i spójne, wnioski w nich zawarte są prawidłowo uzasadnione, a nadto zawierają odpowiedzi na postawione przez Sąd pytania. Sąd nie znalazł zatem podstaw do podważenia wyprowadzonych przez biegłych konkluzji i uznał obie opinie za fachowe, rzetelne
i obiektywne, a także mogące stanowić podstawę dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie zachodzą przy tym żadne powody osłabiające zaufanie do wiedzy, kompetencji, doświadczenia czy bezstronności biegłych. Nadto wskazać należy, że żadna ze stron nie wniosła do opinii zarzutów i nie kwestionowała ich treści.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo okazało się częściowo zasadne i jako takie podlegało w tej części uwzględnieniu.
Okoliczności wypadku komunikacyjnego w sprawie niniejszej nie budziły wątpliwości i nie były kwestionowane przez pozwanego. Nie ulega wątpliwości, iż pozwany jest sprawcą wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego I. O. (2) doznał uszkodzenia ciała. Bezsporny jest również fakt, iż pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia – został on skazany prawomocnym wyrokiem karnym wydanym przez Sąd Rejonowy w Grójcu w dniu 21 maja 2019 roku w sprawie II K 122/19 za spowodowanie wypadku komunikacyjnego. Na mocy art. 11 kpc ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Pozwany
w toku niniejszego postępowania kwestionował wysokość roszczenia przysługującego powodowi, podnosząc, iż jest ono zawyżone w stosunku do krzywdy doznanej przez poszkodowanego oraz nie uwzględnia nawiązki, którą pozwany uiścił na rzecz poszkodowanego w oparciu o prawomocny wyrok karny.
Strona powodowa wystąpiła przeciwko pozwanemu z roszczeniem regresowym, wynikającym z przepisu art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 1089 z 2017 roku ze zm.). Poza sporem był bowiem fakt, iż powód poniósł względem poszkodowanego odpowiedzialność z tytułu zdarzenia, do którego doszło w dniu 14 października 2017 roku. Fakt pokrycia przez powoda roszczeń odszkodowawczych, jakie z tytułu odszkodowania przysługiwały poszkodowanemu był również niesporny.
Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii; 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa; 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa; 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Przesłanki te nie muszą wystąpić jednocześnie – wystarczy zaistnienie którejkolwiek z nich, by zakład ubezpieczeń mógł skutecznie domagać się zwrotu wypłaconego odszkodowania od kierującego pojazdem mechanicznym sprawcy.
Brzmienie tego przepisu wskazuje, że wyjątki od zasady definitywności świadczenia ubezpieczyciela w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych związane są z negatywnymi zachowaniami kierowcy pojazdu mechanicznego na tyle rażącymi, że względy prewencyjne, wychowawcze i represyjne oraz elementarne poczucie słuszności uzasadniają wprowadzenie we wskazanych tam przypadkach możliwości dochodzenia przez ubezpieczyciela zwrotu wypłaconego świadczenia odszkodowawczego. Podstawowa funkcja gwarancyjna ubezpieczeń obowiązkowych wyraża się w ciążącej na ubezpieczycielu konieczności zaspokojenia roszczenia poszkodowanego, nawet jeśli kierujący pojazdem dopuścił się rażących uchybień. W takiej jednak sytuacji nałożenie na ubezpieczyciela ekonomicznego obowiązku poniesienia szkody stałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Dopuszczalność zatem dochodzenia roszczenia zwrotnego jest wyrazem pobocznych funkcji ubezpieczeń obowiązkowych, wypełniających także zadania kompensacyjne (przywrócenie ubezpieczycielowi poprzedniego stanu materialnego) oraz prewencyjno-wychowawcze w zakresie represji majątkowej. Nałożenie na kierującego pojazdem obowiązku zwrotu wypłaconego odszkodowania stanowi dla niego istotną uciążliwość, niejednokrotnie subiektywnie bardziej dolegliwą aniżeli sankcja za popełnione przestępstwo lub wykroczenie. Jednak stosowana represja majątkowa nie spełnia roli odwetu, lecz jest środkiem realizacji prewencji.
W doktrynie i orzecznictwie tak ujęty regres, w przeciwieństwie do regresu wynikającego z treści art. 828 § 1 kc, określany jest jako „nietypowy”. Jego nietypowość polega bowiem na tym, że roszczenie regresowe wykracza podmiotowo poza strony umowy ubezpieczenia, gdyż przysługuje przeciwko kierującemu pojazdem, którym nie musi być ubezpieczający się posiadacz. Roszczenie ubezpieczyciela służy więc przeciwko kierowcy będącemu sprawcą szkody, niezależnie od tego, czy był on stroną umowy ubezpieczenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2005 roku, III CZP 83/05, LEX nr 159043).
Przesłanką konieczną powstania prawa regresu w stosunku do kierującego pojazdem sprawcy szkody jest wypłacenie przez zakład ubezpieczeń świadczenia na rzecz poszkodowanego. Nie jest to roszczenie deliktowe, aczkolwiek istnieje związek pomiędzy roszczeniem z regresu nietypowego a czynem niedozwolonym. Spowodowanie wypadku stanowi bowiem przyczynę sprawczą określonego następstwa roszczeń. Następstwo to polega na tym, że poszkodowany ma prawo żądać naprawienia szkody wprost od ubezpieczyciela, a ten, po dokonaniu wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego, może wystąpić – w przypadkach ściśle określonych w ustawie – z roszczeniem przeciwko kierującemu pojazdem o zwrot wypłaconego świadczenia. Jak podkreśla się jednak w orzecznictwie Sądu Najwyższego, związek między tymi roszczeniami ma charakter czysto zewnętrzny w tym sensie, że nie jest wynikiem przejścia z mocy prawa na zakład ubezpieczeń roszczeń ubezpieczającego przeciwko sprawcy wypadku (art. 828 § 1 kc) ani wstąpieniem w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 kc), lecz stanowi realizację odrębnego roszczenia, przyznanego ubezpieczycielowi z mocy ustawy.
Powód upatrywał swojego żądania w tym, że wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie za zdarzenie, którego sprawcą był pozwany, który zbiegł z miejsca zdarzenia w rozumieniu powołanego art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Analiza
i ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadziła do wniosku o słuszności roszczenia powoda.
Dochodzenie przez stronę powodową żądania określonego pozwem wymaga – dla uwzględnienia tegoż – by zasadniczo to powód udowodnił istnienie okoliczności warunkujących odpowiedzialność pozwanego – jako dłużnika. Zgodnie bowiem z treścią art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W doktrynie oraz judykaturze zgodnie przyjmuje się, że istnieją dwa aspekty pojęcia ciężaru dowodu, a mianowicie procesowy dotyczący powinności stron procesu cywilnego w zakresie przedstawiania dowodów potrzebnych dla rozstrzygnięcia sprawy wynikający z treści art. 3 i art. 232 kpc oraz aspekt materialnoprawny dotyczący negatywnych skutków związanych, w myśl przepisów prawa cywilnego, z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne. Konsekwencją niewykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach sprawy jest tylko to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia sprawy. W związku z tym strona, która nie udowodniła przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym i efektywnym działaniem. Strony obowiązane są przedstawiać dowody na potwierdzenie każdego z dokładnie określonych, wymagających udowodnienia faktów, z których wywodzą swoje żądania lub inne skutki prawne. W procesie cywilnym zawsze zachodzi związek między tym, co strona twierdzi, a tym jakie okoliczności faktyczne może i w ostatecznym wyniku musi udowodnić stosownie do zasad funkcjonujących w danym systemie prawa procesowego.
Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy uznać należało, że powód – by uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie – powinien udowodnić, że po pierwsze – łączyła go z pozwanym umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, po wtóre – że w okresie objętym taką umową pojazd nią objęty uczestniczył w zdarzeniu skutkującym powstaniem szkody, a po trzecie – że w ramach naprawienia tej szkody, powód – jako zakład ubezpieczeń – wypłacił poszkodowanemu stosowne odszkodowanie. W niniejszej sprawie wszystkie z wymienionych dotąd okoliczności, zostały wykazane przedstawionymi dokumentami. Jednocześnie powód przedstawiając dokumenty w postaci wyroku Sądu Rejonowego
w G. z dnia 21 maja 2019 roku w sprawie II K 122/19 wykazał, że pozwany uczestniczył w zdarzeniu z dnia 14 października 2017 roku i zbiegł z miejsca jego zajścia.
Istotnie jednak podkreślenia wymaga, że przy rozpoznawaniu roszczenia zakładu ubezpieczeń o zwrot wypłaconego świadczenia ubezpieczeniowego sąd nie jest bezwzględnie związany wysokością faktycznie wypłaconego świadczenia. Granicą odpowiedzialności sprawcy szkody jest bowiem jej rzeczywista wysokość, przy czym w wypadku regresu nietypowego nie może ona przekraczać faktycznie wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania. W toku procesu pozwany sprawca szkody może kwestionować wysokość
i zakres świadczeń wypłaconych przez zakład ubezpieczeń podnosząc w szczególności,
że ubezpieczyciel świadczył nadmiernie w stosunku do szkody poniesionej przez pokrzywdzonego. Wykazanie przez sprawcę szkody, że zakład ubezpieczeń spełnił świadczenie zbędne lub nadmierne skutkować będzie oddaleniem lub odpowiednim obniżeniem wysokości dochodzonego roszczenia regresowego (por. J. Miaskowski, K. Niezgoda, P. Skawiński, Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komentarz, Warszawa 2012, uwaga 9 do art. 43). Wysokość regresu nie może przekraczać rozmiarów odpowiedzialności ubezpieczonego wobec poszkodowanego. Zgodnie z zasadą akcesoryjności, świadczenie ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego przekraczające faktyczne rozmiary pierwotnej odpowiedzialności ubezpieczonego nie może być uznane za świadczenie z umowy ubezpieczenia OC. Wypłata nadwyżki nie wynika więc z żadnego obowiązku prawnego ubezpieczyciela i w większości wypadków powinna zostać uznana za nienależyte świadczenie w rozumieniu art. 410 kc. Jeżeli więc wypłata nastąpiła z przyczyn, za które ubezpieczony nie ponosi odpowiedzialności, nie sposób uznać, że ubezpieczyciel może żądać jej zwrotu od ubezpieczonego (por. M. Krajewski, Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej według kodeksu cywilnego, LEX monografie, pkt 3.2.3).
Na skutek apelacji złożonej przez pozwanego, Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem wydanym w sprawie IV Ca 11/22 w dniu 17 maja 2022 roku uchylił zaskarżony wyrok
i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. W złożonej przez siebie apelacji pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 kc poprzez niezastosowanie tegoż przepisu w toku postępowania w sprawie, podczas gdy jego sytuacja materialna i życiowa w żadnym razie nie pozwala na zasądzenie tak wysokiej kwoty, sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że powód wykazał zasadność zasądzonej wobec pozwanego kwoty,
a wypłaconej przez powoda pokrzywdzonemu, naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 kpc poprzez nierozważenie wszechstronnie zebranego w sprawie materiału dowodowego,
a zwłaszcza przedstawionych przez powoda dowodów i twierdzeń, które w żadnym razie nie uzasadniały wysokości kwoty wypłaconej pokrzywdzonemu, w sytuacji gdy kwota ta
w żadnym razie nie była adekwatna z punktu widzenia rozmiaru krzywdy doznanej przez poszkodowanego, nierozważenie okoliczności, że nie został wezwany przez powoda do zapłaty wskazanej kwoty, a jedynie kwoty 17.000 złotych (apelacja – k. 86-87).
Jak wskazał Sąd II instancji, pozwany zobowiązany jest – na podstawie art. 43 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym
i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – do zwrotu wypłaconego przez ubezpieczyciela świadczenia tylko do wysokości wynikającej ze szkody majątkowej
i niemajątkowej, jaką poniósł poszkodowany, a zatem w tym zakresie Sąd I instancji powinien dokonać ustaleń jakie świadczenie było należne poszkodowanemu w związku
z uszkodzeniem ciała doznanym na skutek wypadku spowodowanego przez pozwanego.
Wobec powyższego Sąd II instancji zobowiązał Sąd I instancji, aby ten przy ponownym rozpoznaniu sprawy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe
na okoliczność zakresu obrażeń doznanych przez poszkodowanego, przebiegu procesu leczenia, wpływu doznanych obrażeń na sytuację życiową poszkodowanego oraz skutków obrażeń na stan zdrowia poszkodowanego (w szczególności czy jest to uszczerbek trwały, czy długotrwały i jaki jest procent ewentualnego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego), czy proces leczenia jest zakończony i czy możliwe jest wystąpienie dalszych skutków zdarzenia
w przyszłości i ich wpływu na stan zdrowia poszkodowanego, z uwzględnieniem okoliczności, że ustalenia te wymagają wiadomości specjalnych i w oparciu o powyższe ustali wysokość przysługującego poszkodowanemu od sprawcy szkody odszkodowania
i zadośćuczynienia. Nadto Sąd II instancji zobowiązał również Sąd I instancji do ustalenia
w jakiej wysokości pozwany spełnił nałożoną na niego wyrokiem karnym nawiązką na rzecz poszkodowanego oraz do ustalenia wpływu nawiązki na wysokość należnemu poszkodowanemu świadczenia.
Wobec powyższego Sąd celem przeprowadzenia stosownego postępowania dowodowego przeprowadził dowód z opinii biegłych z zakresu (...) oraz z zakresu chirurgii ogólnej J. B.. Biegli wprost wskazali na uszczerbek na zdrowiu, jakiego w wyniku przedmiotowego zdarzenia doznał poszkodowany, tj. 6% w zakresie urazów kończyn dolnych oraz 10% w zakresie urazów klatki piersiowej. Obaj biegli w oparciu zarówno o analizę akt sprawy i dokumentacji medycznej, jak i przedmiotowe badanie I. O. (2), szczegółowo opisali doznane przez niego urazy, ich leczenie, wpływ na stan zdrowia, opisali przebyty proces leczenia oraz ogólny obecny stan zdrowia I. O. (2).
W judykaturze ugruntowany jest pogląd, iż przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę należy uwzględniać przede wszystkim wiek poszkodowanego, nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Zadośćuczynienie przewidziane
w art. 445 § 1 kc ma cel kompensacyjny i jego wysokość musi być odpowiednia, czyli stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość i nie może mieć charakteru symbolicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 roku w sprawie III CKN 427/00, LEX nr 52766).
Ustalając wysokość należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia z tytułu krzywdy wywołanej doznanymi obrażeniami i uszczerbkiem na zdrowiu oraz cierpieniem psychicznym, Sąd wziął pod uwagę właściwości i warunki osobiste poszkodowanego, tj. jego wiek, stan zdrowia, status majątkowy, a przede wszystkim stopień uciążliwości i cierpień fizycznych związanych z uszkodzeniem ciała i leczeniem. W wyniku zdarzenia z dnia 14 października 2017 roku I. O. (2) doznał złamania żeber I, III, IV, V, VII, VIII, pourazowej odmy płucnej, stłuczenia płuca prawego, złamania bliższych odcinków kości podudzia prawego z przemieszczeniem odłamów, stłuczenia głowy. Z uwagi na poważne uszkodzenie kończyny dolnej prawej przeprowadzono u niego zabieg operacyjny zespolenia złamania kości podudzia prawego, a także drenaż prawej jamy opłucnowej. Był hospitalizowany do 7 listopada 2017 roku. Po wyjściu ze szpitala wymagał opieki osób trzecich, musiał zażywać leki rozrzedzające krew oraz odbywać wizyty w poradni ortopedycznej. Odbył również rehabilitację. Doznane urazy spowodowały u niego trwały uszczerbek na zdrowiu w łącznej wysokości 16%. Obrażenia opisane w dokumentacji medycznej bezspornie musiały przynieść mu dolegliwości bólowych. Nie mógł on przez pewien czas wykonywać podstawowych czynności życiowych i wymagał pomocy żony przy czynnościach takich jak jedzenie czy mycie. Skutki wypadku odczuwa do dziś – nie wrócił do wykonywanej przez siebie całe życie pracy jako pracownik fizyczny, bowiem nie pozwalają mu na to dolegliwości ze strony kończyn dolnych, w związku z czym obecnie pozostaje on osobą bezrobotną.
Ustalając jednak wysokość należności w niniejszej sprawie należało wziąć pod uwagę przyznaną na rzecz poszkodowanego w toku postępowania karnego nawiązkę. Zgodnie bowiem z art. 47 § 3 kk w razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 173, art. 174, art. 177 lub art. 355 kk, jeżeli sprawca był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa nawiązkę na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu, a sąd orzeka nawiązkę w wysokości co najmniej 10.000 złotych. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w Grójcu w sprawie II K 122/19 orzekł na rzecz I. O. (2) nawiązkę w wysokości 10.000 złotych, która to została w całości przez pozwanego zapłacona pokrzywdzonemu.
Zgodnie z treścią art. 415 § 2 kpk jeżeli orzeczony obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo nawiązka orzeczona na rzecz pokrzywdzonego nie pokrywają całej szkody lub nie stanowią pełnego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, pokrzywdzony może dochodzić dodatkowych roszczeń w postępowaniu cywilnym. Powyższe pozwala na przyjęcie, iż w takim zakresie, w jakim orzeczono nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, powstaje dla postępowania cywilnego na podstawie art. 415 § 2 kpk
a contrario powaga rzeczy osądzonej, bowiem z jego treści wynika niejako obowiązek zaliczenia nawiązki na poczet roszczeń zasądzanych w postępowaniu cywilnym.
Nawiązka jest rodzajem ,,zryczałtowanego naprawienia szkody”, w tym przypadku szkody niemajątkowej, czyli krzywdy. Pełni ona zatem funkcję zadośćuczynienia i powinna być traktowana jako jego część. Sprawca szkody oraz ubezpieczyciel odpowiadający za niego z umowy odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych odpowiadają za tą samą szkodę na zasadzie tzw. odpowiedzialności in solidum, co oznacza że wierzyciel może domagać się zapłaty od obydwu dłużników, ale zapłata przez jednego z nich całości lub części długu zwalnia drugiego w części spełnionego świadczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 marca 2018 roku, I ACa 957/17, LEX nr 2478517; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 grudnia 2021 roku, I ACa 997/20, LEX nr 3329462). Nie można zasadnie twierdzić, że cel orzeczonej w postępowaniu karnym nawiązki jest inny niż zadośćuczynienie pokrzywdzonemu za doznaną krzywdę, a zatem zaliczenie kwoty nawiązki na poczet należnego zadośćuczynienia należy uznać ze wszech miar za zasadne.
Sąd w niniejszej sprawie, analizując wpływ orzeczonej w postępowaniu karnym nawiązki na wysokość należnego zadośćuczynienia, doszedł do przekonania, że przyznane zadośćuczynienie winno ulec obniżeniu o wartość orzeczonej nawiązki, w szczególności mając na względzie, iż sprawca szkody nawiązkę tę uiścił na rzecz I. O. (2)
w całości.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd uznał, że zasadną jest wysokość zadośćuczynienia należnego poszkodowanemu ustalona przez ubezpieczyciela w kwocie 30.867,70 złotych, jednakże należało ją obniżyć o kwotę zasądzonej nawiązki,
w szczególności mając na względzie, iż ugoda w zakresie dalszej części należnego zadośćuczynienia została podpisana pomiędzy poszkodowanym a ubezpieczycielem już po wydaniu wyroku skazującego pozwanego, a więc po zasądzeniu obowiązku nawiązki.
Tym samym Sąd zasądził od D. M. na rzecz (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 20.867,70 złotych wraz
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot 15.867,70 złotych od dnia 1 listopada 2018 roku do dnia zapłaty oraz 5.000,00 złotych od dnia 7 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie I (pierwszym) sentencji wyroku, a w pozostałej zaś części powództwo oddalił, orzekając w punkcie II (drugim) sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w punkcie III (trzecim) wyroku Sąd oparł na treści art. 100 kpc w zw. z art. 102 kpc, stosunkowo je rozdzielając. Strona powodowa wygrała niniejszy proces w 67%, zaś strona pozwana w 33%.
Na koszty procesu poniesione przez stronę powodową złożyły się: opłata od pozwu
w wysokości 1.544 złotych, 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od udzielonego profesjonalnym pełnomocnikom pełnomocnictwa, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika za postępowanie przed Sądem I instancji ustalone w wysokości 3.600 złotych w oparciu o § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika za postępowanie przed Sądem II instancji ustalone w wysokości 2.700 złotych w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, 100 złotych opłaty za wniosek
o uzasadnienie oraz 700 złotych tytułem wykorzystanej zaliczki na wynagrodzenie biegłego, tj. łącznie 8.678 złotych. Należny zwrot kosztów stronie powodowej wynosi zatem 5.814,26 złotych ( (...) * 67 %).
Na koszty procesu poniesione przez pozwanego złożyły się: wykorzystana zaliczka
na wynagrodzenie biegłego w kwocie 1.500 złotych oraz opłata od apelacji w kwocie 600 złotych, tj. łącznie 2.100 złotych. Należny zwrot kosztów stronie pozwanej wynosi zatem 693 złotych (2.100 * 33 %).
Po wzajemnej kompensacji kosztów należne od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu wynoszą kwotę 5.121,26 złotych (5.814,26 - 693), jednak Sąd, mając na względzie charakter niniejszego postępowania, wartość przedmiotu sporu oraz sytuację majątkową pozwanego, zastosował art. 102 kpc i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.000 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu wraz z należnymi na podstawie art. 98 § 1
1 kpc odsetkami, o czym Sąd orzekł w punkcie III (trzecim) sentencji wyroku, zaś
w pozostałej części nie obciążył go obowiązkiem ich zwrotu, orzekając w punkcie IV (czwartym) sentencji.
W punktach V (piątym) i VI (szóstym) sentencji Sąd nakazał ściągnąć od stron postępowania koszty poniesionego tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Rejonowy
w R. wynagrodzenia biegłego w łącznej kwocie 480,44 złotych oraz 944 zł nieuiszczonej opłaty sądowej od apelacji, od której zwolniony był pozwany. Jako, że powód wygrał sprawę w 67 % winien był zwrócić kwotę 469,92 złotych, pozwany zaś kwotę 954,08 złotych, jako że przegrał w 33 %.
asesor sądowy Magdalena Mital
Zarządzenie: (…).
21.07.2025 r. asesor sądowy Magdalena Mital
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Radomiu
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Magdalena Mital
Data wytworzenia informacji: